Kiedy dawno temu zaczynałem swoją przygodę frontendową i wychodziłem ze świadka javowego Aptana (pokłosie Eclipsa) była dla mnie naturalnym wyborem. Wiem, wiem pracując na Macu powinienem skorzystać z czegoś co jest bardziej “sexy”, ale szczerze powiedziawszy nie miałem ochoty na przestawianie się i poszukiwania. Dodatkowym plusem było to, że Aptana jest za darmo. Co najbardziej mi doskwierało? Przede wszystkim szybkość działania samego IDE jak i przeszukiwania projektów, słabe podpowiadanie składni (w porównaniu do Javy z Eclipsem) i brak dobrze przemyślanego UX-a.

W poprzednim tygodniu wyszła wersja 3 wspomnianego IDE i nie omieszkałem jej przetestować.

Co mi się podoba:

  • nowa kolorystyka tła i składni. Jest to oczywiście kwestia gustu ale mi bardzo przypadło do gustu. Jeżeli komuś się nie spodoba może zaimportować sobie wybrany wygląd z TextMate.
  • “App Explorer”. Panel z plikami dla tylko jednego projektu. Umożliwia szybkie wyszukanie i zmniejsza bałagan.
  • prędkość wyszukiwania! To działa i działa naprawdę szybko! Jestem pod wrażeniem jakbym przesiadł się z malucha do, no powiedzmy, nowego forda :)
  • dużo lepszy UX aplikacji. Bezboleśnie znalazłem nowe funkcjonalności i wykorzystałem je podczas pracy. Cały interfejs jest mniej zaśmiecony i przyjazny. Nie jest oczywiście idealny i nie ma co się ścigać z najlepszymi aplikacjami na MAC-a ale jest dużo, dużo lepiej.
  • zintegrowany Terminal. Czasami mi się przydawał (często musiałem odpalać buildy antowe). Nie konieczny ale przyjemny dodatek.
  • Aptana 3 jako osobna aplikacja. Wersja 2 i wersja 3 działają zupełnie osobno. Mogłem dzięki temu zainstalować nowy program bez strachu, że w połowie pracy będę musiał walczyć z przywróceniem bardziej stabilnej wersji.
  • prędkość działania. Bardzo poprawiona. Aplikacja działała bez problemowo i nie zawiesiła się ani na chwile.
  • podpowiadanie składni w CSS-ach (razem z wyszukiwaniem odpowiednich klas z pliku HTML)

Co mi się nie podoba

  • UX dalej jest daleko od bycia idealnym. Za dużo opcji, lekko brzydkawy wygląd.
  • podpowiadanie JS-a. Niby jest i coś podpowiada ale żeby bardzo pomagał to nie powiem. Dodatkowo czasem w ogóle się nie odpalał.
  • czasami źle były wskazywane miejsca błędów. Raz pokazywał je w miejscach które zostały już poprawione a czasami wychodziły dopiero po odpaleniu programu w przeglądarce.

Co jeszcze obiecują(a czego nie przetestowałem)

  • możliwość importowania motywów z TextMate
  • integrację GitHubem
  • Deployment Wizard. Automatyzacja wystawiania projektów Rail-owych(wbudowane wsparcie dla Heroku i Engine yard)

Podsumowanie

Ogólnie jestem bardzo zadowolony i polecam. Aptana 3 sprawiała mi się szybko i była stabilna. Moim zdaniem jest to dużo lepszy edytor od Aptany 2 i warto go sprawdzić w boju.

Strona Aptany

Skomentuj